No ładne kwiatki
Znalazłem dziś projekt, który zachwycił mnie do tego stopnia, że bez zwłoki postanowiłem podzielić się nim z Wami. I jestem przekonany, że trafi on w gusta zarówno sportowców, jak i naszych pięknych Pań. Sprawił on, że zwrot „Kochanie, mam dla Ciebie kwiaty” nabrał całkiem nowego znaczenia.Kto powiedział, że reklamy powstają w drukarni? Otóż rodzą się one w umyśle kreatywnego człowieka, który sam decyduje gdzie się z nimi uda. I niekoniecznie musi być to renomowana drukarnia, równie dobrze projektant może realizować swoje pomysły w cukierni, czy osiedlowej kwiaciarni, co doskonale ukazał twórca projektu, którym chcę się dziś z Wami podzielić.
Estetyka, szyk, pomysł, a do tego ścisła współpraca z uroczą Panią pracującą w kwiaciarni i efekt sprawia, że nie mogę oderwać wzroku. A przecież na pierwszy rzut oka to tylko billboard na starej kamienicy z marnym białym tłem. Jednak kila kroków bliżej zachwycają paprotki, bratki, czy inne kwiatki. Ba nawet doniczki znalazły tu zastosowanie. Jeszcze tylko kilka równych kawałków drewna bambusa i nie wierzę, że znajdzie się choć jedna osoba, która przejdzie obojętnie obok projektu.
To naprawdę niesamowite, że kreowanie wizerunku nie kończy się na farbach, że potrafimy wykorzystać inne surowce niż plakatówki, które dawno powinny odejść do lamusa.
Sami oceńcie, ale moim zdaniem pomysł i realizacja są zdumiewające, zaskakujące i po prostu świetne!